|
Nosidełko do akumulatora |
|
|||
|---|---|---|---|---|
|
Kliknij na obrazek, aby zobaczyć powiększenie |
||||
|
Każdy szanujący się posiadacz Fiata 126p, czyli malucha, miał na akumulator założone nosidełko. Wykonane one było z kilku pasków i klamerek i było do kupienia od tzw. prywaciarzy, czyli w niepaństwowych sklepach motoryzacyjnych. Umożliwiało ono stosunkowo łatwe wyjęcie akumulatora z samochodu. Wyjęcie akumulatora bez nosidełka było dość trudne. W normalnych warunkach nikt często nie wyciąga akumulatora z samochodu, w przypadku malucha należało robić z dwóch powodów: kradzieże i kiepska jakość akumulatora. W zimie należało zabrać akumulator do domu, postawić koło kaloryfera i doładować, aby rano można było „odpalić” silnik. |
|
|||
|
||||
|
Jesteś gościem numer Copyright © by PolskaLudowa.com. Wszelkie prawa zastrzeżone. |
||||