|
ARKADY FIEDLER
DO REDAKCJI „GAZETY
POZNAŃSKIEJ”
Dla uczciwego Polaka i
rzetelnego patrioty nie może ulegać wątpliwości zupełna słuszność
tego, co powiedział I sekretarz KC PZPR Władysław Gomułka na sali
Kongresowej w dniu 19. III. 1968. Przekonany jestem, że miliony Polaków
słuchało jego trafnych słów w radio i w telewizji i czytało je w
gazetach zarówno z wielkim zrozumieniem, jak i z serdecznym przejęciem.
Władysław Gomułka przemawiał Polakom do serca i do rozumu. Chodziło o
przygwożdżenie warcholstwa tych wichrzycieli, którzy okazali się
wrogami nie tylko Polski Ludowej, lecz i Polski w ogóle i Polaków.
Rzeczpospolita
szlachecka, wiadomo, zapłaciła za swe warcholstwo i za brak prawdziwego
patriotyzmu najwyższą cenę: utraciła Państwo. Dziś tym bardziej nie
stać nas na to, by cugle popuszczać podżegaczom. Czyż wolno nam choć
na chwilę zapominać, że na zachodzie zbierają się wrogie siły, równie
groźne jak te, które rozpętały tragiczny dla nas Wrzesień – i
że w tej sytuacji tylko wierna przyjaźń i uczciwy sojusz z silnym
sąsiadem na wschodzie daje nam jedyna rękojmię, że nie dojdzie do
nowego Września? Czyż są u nas ludzie aż tak zacietrzewieni i
zaślepieni, że nie widzą tej oczywistej prawdy?
|

|
|
Szczególnie ważkie
były słowa I sekretarza, dotyczące przyszłych szerszych dyskusji i
wyjaśnień, zapowiadanych na temat demokracji, wolności słowa,
praworządności, oraz twórczości naukowej – a w niedawnym
sprawozdaniu telewizyjnym z obrad budapeszteńskich zawiadomiono nas, że
w przyszłych debatach na szczytowych zjazdach partyjnych będzie się
szczerze omawiało nie tylko same światła i sukcesy, ale także cienie i
bolączki. Odważne wyjaśnienie prawdy także o własnych minusach i o
sprawach wstydliwych budzi zawsze zaufanie u ludzi dobrej woli, a wrogom wytrąca
demagogiczną broń z ręki.
Dlatego mamy prawo
patrzeć z ufnością w naszą przyszłość i żywić niezachwiana wiarę
w tych, którzy kierują naszym życiem politycznym i społecznym –
zgodnie z wypowiedzią I sekretarza KC PZPR Władysława Gomułki.
ARKADY FIEDLER
Poznań, dnia 6. IV.
1968 r.
|